Chińczyk - graj za darmo online

Chińczyk w dzisiejszej postaci narodził się w Niemczech, gdzie od początku nosi nazwę „Mensch ärgere Dich nicht”, czyli „Człowieku, nie irytuj się”. Wymyślił go na początku XX wieku monachijski kupiec Josef Friedrich Schmidt, urodzony w 1871 roku, z myślą o swoich trzech synach. Sama zasada nie była nowa: znało ją choćby angielskie ludo, potomek indyjskiego pachisi, więc świeże były przede wszystkim chwytliwy tytuł i wygląd planszy. Sprzedaż ruszyła w 1914 roku. W czasie pierwszej wojny światowej Schmidt przekazał wojsku i lazaretom około 3000 egzemplarzy za darmo, a do 1920 roku rozszedł się pierwszy milion pudełek.

Skąd wzięła się polska nazwa chińczyk, pozostaje zagadką. Językoznawca Mirosław Bańko, pytany o to w Poradni Językowej PWN, przypuszcza, że Chiny miały po prostu przywoływać daleką, egzotyczną Azję, z której przywędrował pierwowzór gry. Dodaje, że w znaczeniu gry chińczyk trafił do słowników chyba dopiero w pierwszym tomie słownika Doroszewskiego z 1958 roku, a Lech Pijanowski, choć poświęcił mu cały rozdział „Podróży w krainie gier” z 1969 roku, o pochodzeniu nazwy nie pisze ani słowa. Nasz chińczyk online trzyma się oficjalnych zasad niemieckiego oryginału: grasz z jednym, dwoma albo trzema rywalami, za których ruchy odpowiada komputer. To chińczyk za darmo: nie płacisz ani grosza, nie zakładasz konta i rozgrywasz tyle partii, ile zechcesz.

Rzut, ruch, bicie: zasady i porady do chińczyka

Chińczyk to gra na planszy w dobrze znanym kształcie krzyża, a trasa wokół niej liczy 40 pól. Każdy gracz dostaje cztery pionki w swoim kolorze: na starcie jeden stoi już na jego polu startowym, a trzy pozostałe czekają w bazie w rogu planszy. Wygrywa ten, kto pierwszy obejdzie wszystkimi czterema całą planszę i wprowadzi je na cztery pola swojego domku.

  • Ruch: rzucasz kostką i przesuwasz jeden pionek dokładnie o tyle pól, ile wypadło oczek. Zajęte pola też się liczą, a pionki, zarówno własne, jak i cudze, zwyczajnie przeskakujesz. Nie wolno Ci tylko zakończyć ruchu na polu, na którym stoi już Twój pionek.
  • Szóstka: tylko szóstka wprowadza czekający pionek na Twoje pole startowe, a dopóki ktoś czeka w bazie i pole startowe jest wolne, musisz to zrobić. Jeśli stoi tam już Twój pionek, najpierw on musi ruszyć dalej. Po każdej szóstce rzucasz jeszcze raz, nawet kilka razy z rzędu.
  • Trzy próby: ten wariant z oficjalnej instrukcji obowiązuje w naszym chińczyku zawsze. Gdy żaden Twój pionek nie stoi na trasie, a w domku żaden nie może się już posunąć, masz do trzech rzutów, by wyrzucić szóstkę. Ile ich jeszcze zostało, pokazują małe kropki obok Twojej bazy.
  • Bicie: jeśli Twój ruch kończy się dokładnie na pionku przeciwnika, ten wraca do swojej bazy, nawet gdy stał na własnym polu startowym. W niektórych domach pole startowe uchodzi za bezpieczne, tutaj jednak na trasie nie ma bezpiecznych miejsc, a przed biciem chroni wyłącznie domek. Bić nie trzeba, a zbicie nie daje dodatkowego rzutu.
  • Do domku: po okrążeniu planszy liczysz dalej pola domku, jedno po drugim. Poza ostatnie z nich wyjść się nie da, potrzebujesz więc właściwej liczby oczek. Własne pionki stojące już w domku wolno przeskakiwać.
  • Brak ruchu: gdy żaden pionek nie może wykonać wyrzuconej liczby, kostka na chwilę szarzeje, a kolej przechodzi na następnego gracza.
  • Koniec: partia chińczyka dobiega końca, gdy tylko ktoś ma w domku wszystkie cztery pionki. Pozostałych graczy klasyfikuje się według tego, ile pionków mają już w domku i jak daleko zaszła reszta.

Chińczyk jako gra online ma jedną wygodę: aby rzucić kostką, wystarczy kliknąć lub dotknąć dowolnego miejsca na stole. Wtedy unoszą się wszystkie pionki, które mogą się ruszyć, a pole, na które by trafiły, otacza pierścień; kliknięcie pionka albo pierścienia wykonuje ruch, także wtedy, gdy możliwy jest tylko jeden. Przyciski 2, 3 i 4 na pasku ustalają, ilu graczy siada przy planszy, a pierwszy rzut zawsze należy do Ciebie. Na większych ekranach chińczyk online pozwala też wybrać z palety kolor Twoich pionków. Oto kilka sposobów, by w chińczyku pewniej doprowadzić pionki do domku:

  • Zejdź z zasięgu: pionek stojący od jednego do sześciu pól przed pionkiem rywala może paść ofiarą jego następnego rzutu. Jeśli masz wybór, ratuj zagrożony pionek, zamiast przesuwać taki, który i tak stoi spokojnie.
  • Omijaj cudze pola startowe: każda szóstka przeciwnika stawia tam nowy pionek, a ten, kto akurat tam stoi, wylatuje z gry. Nie zatrzymuj się na nich, jeżeli możesz tego uniknąć.
  • Bij z rozmysłem: skoro nic Cię nie zmusza do bicia, decyzja należy do Ciebie. Odesłanie pionka tuż przed jego domkiem kosztuje rywala o wiele więcej drogi niż zbicie takiego, który dopiero wyruszył.
  • Trzymaj kilka pionków w grze: z jednym pionkiem na trasie musisz nim wykonać każdy rzut, nawet gdy wchodzi prosto pod bicie. Dwa albo trzy pionki na planszy dają Ci wybór przy każdym rzucie.
  • Dosuwaj w domku: przesuwaj pionki w domku aż na ostatnie wolne pole, żeby następny miał gdzie wejść. Gdy na trasie nie zostanie żaden Twój pionek, znów dostajesz trzy próby na szóstkę.
  • Nie irytuj się: zbicie należy do gry, a kostka rozstrzyga wiele. Kto przyjmuje utratę pionka ze spokojem, gra rozważniej i rzadziej się myli.

Kostka odłożona? Pięć klasyków dla tych, którzy lubią rzucać i planować

Jeśli po chińczyku nadal bawi Cię rzucanie kostką, myślenie kilka ruchów naprzód i przechytrzanie rywali, następna partia czeka tutaj:

  • Tryktrak: podobnie jak chińczyk to wyścig, w którym decydują rzuty, tyle że dwiema kostkami i z piętnastoma pionkami. Samotny pionek można zbić i musi wtedy wracać do gry od początku, co już dobrze znasz.
  • Chińskie warcaby: wyścig na drugi koniec sześcioramiennej gwiazdy, tym razem bez kostki. Pionki przeskakują nad innymi, ale nikt nikogo nie bije.
  • Młynek: tu szczęście nie ma nic do powiedzenia. Każdy ma dziewięć pionków, a kto ustawi trzy w jednej linii, zdejmuje z planszy pionek przeciwnika.
  • Warcaby: pionki chodzą po skosie i biją, przeskakując pionek rywala. Ten, który dotrze do ostatniego rzędu, zostaje damką i odtąd może się cofać.
  • Rummikub: obok chińczyka jeszcze jeden rodzinny klasyk na stół, z kamieniami z liczbami zamiast pionków. Układasz serie i grupy i starasz się pierwszy pozbyć wszystkich kamieni ze stojaka.